Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pozostałe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pozostałe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 października 2013

Ciabatta z kurczakiem i pomidorowym pesto

Można mi zarzucić, że zdjęcia wcale nie przedstawiają ciabatty tylko zwykłą bagietkę. Nawet nie będę się kłócić, ta lekko przerośnięta bagietka na pewno niewiele ma wspólnego z oryginalną włoską ciabattą, ale świetnie pasuje do zapieczenia z mozzarellą i piersią z kurczaka w ziołach. Na razie zakupiona w pobliskim sklepie, kiedyś może skuszę się i upiekę sama. Poza tym ciabatta brzmi ładniej niż bagietka, nieprawdaż? :)
Składniki:
  • duża bagietka/ciabatta
  • pesto pomidorowe
  • jedna pierś z kurczaka
  • kulka mozzarelli
  • pół cebuli

Pierś z kurczaka najlepiej przygotować parę godzin wcześniej, aby mięso miało czas przejść smakiem i zapachem przypraw. W miseczce mieszamy 2 łyżki oliwy z oliwek, 2 łyżeczki bazylii, wyciśnięty ząbek czosnku, szczyptę soli. Pierś z kurczaka kroimy na średniej wielkości plasterki, zanurzamy w przygotowanej marynacie i odstawiamy do lodówki.

Na samym początku pieczemy pierś z kurczaka, najlepiej zrobić to na patelni grillowej, ale jeżeli takiej nie mamy możemy wybrać każdą inną.

Bagietkę przekrawamy na pół, smarujemy każdą połówkę sowicie pesto. Pokrojoną w paseczki cebulą obsypujemy spód bagietki. Następnie układamy pokrojoną i upieczoną wcześniej pierś z kurczaka. Mozzarellę kroimy w plasterki i układamy na górze. Przykrywamy drugą połówką.

Zapiekamy około 15 minut w 180 stopniach. Bagietka zrobi się bajecznie pyszna!

Smacznego!

 

sobota, 31 sierpnia 2013

Bazyliowa oliwa z oliwek

Wielokrotnie widziałam na półkach sklepowych smakowe oliwy z oliwek, które chociaż urzekały swoją buteleczką i opisem, kosztowały majątek. Tak wpadłam na pomysł, aby zrobić taką oliwę samodzielnie. Znalazłam uroczą buteleczkę (ta akurat, którą widać na zdjęciu jest po syropie klonowym), wrzuciłam do środka parę ząbków czosnku i około 10 ziaren kolorowego pieprzu. Nie obeszło się jeszcze bez listków świeżej bazylii. Wszystko zalałam oliwą z oliwek. Po 2-3 dniach miałam przepyszną i aromatyczną oliwę  z oliwek. Idealna do sałatek, pomidorów z mozzarellą czy do maczania świeżo upieczonego pieczywa.